FANDOM


Forum: Index Bionicle Przeróbki

{Zasady: 1. Przeróbki dotyczą rzeczy znanych. 2. Trzymamy się tego, co już jest}

Leskovikk (troszkę zmienione) - "<<Nie będziecie kupować setów, które nie mają napisu Bionicle i Lego. To złe są podróbki. Po napisie je poznacie>>". Oto słowo Lesia.... {Zawsze, gdy występuje Lesiu lub ktoś taki}

Kośka (troszkę zmienione) - "<<Albowiem powiadam wam, podróbki są kuszące ceną, ale słabe duchem [i jakością części]>>". Oto słowo Lesia...

Tworzący (troszkę zmienione) - "Jam jest Pan, set twój, który stał się twoim kumplem, kiedy nikt cię nie lubił, na podwórku:

  • 1. Nie będziesz miał firm cudzych przed Lego.
  • 2. Nie będziesz przywoływał imienia Lego nadaremno.
  • 3. Pamiętaj, aby dzień new-seta święcić.
  • 4. Czcij Sety swoje i MOC'e swoje.
  • 5. Nie wyrzucaj.
  • 6. Nie cudzokup (Czyli nie kupuj podróbek ~ przypis tłumacza).
  • 7. Nie kradnij.
  • 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw sprzedawcom swoim.
  • 9. Nie porządaj Lego bliźniego swego...
  • 10. ...Ani żadnej części, która jego jest."

Leskovikk (troszkę zmienione) - "Ogłoszenia dusz-setowe. Właśnie pożegnaliśmy pierwszą połowę 2008 r. Był to okres bogaty w sety duże i małe. Pożegnajmy go minutą ciszy [*]... Ale nie martwmy się, bowiem niedługo nastanie nowy okres szczęścia, szczęścia z drugiej połowy roku 2008." (Wierni składają datki na Wiki ~ przypis tłumacza)...

Kośka (troszkę zmienione) - "I [Lesiu] rzekł doń: <<Zbieraczu, synu Czytacza, czy ty je MOC'ujesz?>>. Odrzekł mu: <<Tak, ja je MOC'uję>>. <<Kupuj Lego moje>>. I ponownie zapytał go: <<Zbieraczu, synu Czytacza, czy ty je MOC'ujesz?>>. Odrzekł mu: <<Tak, ja je MOC'uję>>. <<Kupuj sety moje>>. Wtedy ponownie zapytał go: <<Zbieraczu, synu Czytacza, czy ty je MOC'ujesz?>>. Zmartwił się tedy i odrzekł: <<Mistrzu [MOC'y], ty wiesz, że ja je MOC'uję>>. <<Kupuj Lego moje>>." Oto słowo Lesia...

Leskovikk - "Pierwszego dnia był tylko Greg. Drugiego stworzył plany i artworki. Trzeciego rozkazał, aby powstały formy. Czwartego stworzone zostały opakowania. Piątego powkładano części do opakowań. Szóstego wysłano paczki z setami. [Siódmego wyprawiono balangę na cześć udanej pracy] Ósmego dnia zatrudniono Lesia..." Oto słowo Grega... {Zawsze, kiedy coś robi Greg, bez Lesia}

Kośka - "I przyszedł [sprzedawca] uwolnić części i kazał złodziejowi uwolnić części, lecz on wzgardził rozkazem. Wówczas rzucił sprzedawca na ziemię swą plakietkę, która zamieniła się w set. Złodziej przywołał do siebie swoich sekretarzy, a i oni, za pomocą swej sztuki, zamienili swe plakietki w sety. Lecz set sprzedawcy wbudował w siebie pozostałe". Oto słowo Lesia...

Leskovikk - "Wyprowadził Lesiu lud z niewoli drożyzny. <<Lesiu, cóź poczniemy?>> <<Wierzcie w siłę Grega. To on was oswobodził>> <<Mówiłeś że dasz nam sety poniżej 30 zł!>> <<Jak ośmielacie się nie wierzyć w to, co powiedział nam Greg?>> Wtem z nieba zleciały sety, a lud zadowolony ruszył w kierunku cudu. <<Chwała Gregowi!>> Zawołał lud. <<Wybacz swojemu ludowi Greg. Zwątpili ale dzięki tobie odzyskali wiarę>>." Oto słowo Lesia...

Leskovikk (troszkę zmienione) - "I lud zaprowadził Lesia do połamanego setu. <<Nie może stać, a broń bu z ręki wypada>> Odpowiedział im: <<Postawcie go i pozwólcie mu stać. A gdy to uczynicie włóżcie mu w rękę broń, aby wyglądał jak porządny set>>. Ludzie postawili nieszczęsny set i wsadzili mu broń w rękę. Rzekł doń Lesiu: <<Stój, ich MOC cię uzdrowił>>. Wówczas odszedł Lesiu, zostawiając lud." Oto słowo Lesia...

Tworzący (troszkę zmienione) - "Zrobi [Lud Duński] też Klocek z drzewa plasikowego, na dwa i pół kio długi, półtora kio szeroki i półtora kio wysoki. Pokryjesz [Lesiu] go szczerym złotem. Pokryjesz go od wewnątrz i z zewnątrz. Zrobisz na nim dokoła złote ozdóbki. Odlejesz także dla niego cztery złote, okrągłe kijki i przytwierdzisz je do czterech krawędzi, dwa kijki po jednej stronie i dwa kijki po drugiej stronie. I zrobisz kółka z drzewa plastikowego, i pokryjesz je złotem. Kółka te włożysz w kijki po bokach Klocka, aby na nich nosić Go. W częściach Klocka pozostaną te ozdóbki; nie będą z niego wyjmowane. Do tego Klocka włożysz Świadectwo, które ci dam. I zrobisz części do otwarcia ze szczerego złota, na dwa i pół kio długie, a półtora szerokie. Zrobisz też dwa ludziki z litego złota, zrobisz je na obu krawędziach wieka. Jednego ludzika utworzysz na krawędzi z jednej strony, a drugiego ludzika na krawędzi z drugiej strony; razem z otwarciem połączone zrobisz ludziki, na obu jego krawędziach. Ludziki będą miały ręce zwrócone ku niebiosom. Będą one okrywać swoimi dłońmi otwarcie, a twarze ich zwrócone będą ku sobie. Twarze ich zwrócone będą ku otwarciu. Na wierzchu Klocka położysz otwarcie, w klocku zaś złożysz Świadectwo, które ci dam. Tam będę się spotykał z tobą i sponad otwarcia będę z tobą rozmawiał spośród dwóch ludzików, które są na Klocku Świadectwa, o wszystkim, co jako nakaz, przekażę ci dla Synów Duńskich." Oto słowo Grega...

Leskovikk (troszkę zmienione) - "Przyszedł więc [Lesiu] z wiernymi do sklepu. Ich zostawił przed drzwiami a sam wszedł do środka. Tam Greg podarował mu plastikowe tablice. Gdy wyszedł, spostrzegł, że lud czci podróbkę setu oryginalnego. Wtem niebiosa (drzwi ~ przypis tłumacza) się otwarły i pojawił się największy spośród setów, Mata Nui. Lud porzucił podróbkę i podbiegł do Setu. Podróbka została połamana na stos[ie], a lud zapamiętał ten dzień." Oto słowo Lesia...

Kośka - "A wówczas przyszedł do nich Lesiu mimo drzwi zamkniętych i rzekł doń: <<Promocja wam>> i pokazał im portfel i kieszeń. Uradowali się, a on ponownie rzekł: <<Promocja wam>>. Nie było z nimi jednego z uczniów, imieniem Razio, a gdy powiedzieli mu <<Widzieliśmy Lesia!>>, on odpowiedział im: <<Dopóki nie zobaczę jego portfela i jego kieszeni i nie zaglądnę do środka portfela i nie włożę mej ręki do kieszeni, nie uwierzę>>. Dnia następnego znowu przyszedł Lesiu do uczniów mimo drzwi zamkniętych w słowach: <<Promocja wam>>. I rzekł do Razia: <<Spójrz, oto portfel mój i kieszeń moja, zaglądnij do środka portfela mego i włóż rękę do mojej kieszeni, i przestań być niedowiarkiem>>." Oto słowo Lesia...

Leskovikk - "I wkroczył Lesiu do sklepu rozstrzygnąć spory ludu. Dwoje wiernych kłóciło się o jeden set Pohatu i Photoka. <<Ludu wierny, nie warto kłócić się o sety>> <<Dlaczego?>> <<Ponieważ brak setów nie będzie wam doskwierał>> i rozpostarł szatę nad dwoma wiernymi. A gdy znowu ich było widać każdy z nich trzymał Pohatu i Photoka. <<Dzięki Gregowi!>>, wołał lud." Oto słowo Lesia...

Toa Akumo - Trochę to wszystko pojebane... Zastanawiam się czy to nie jest bluźnierstwo..

Leskovikk - Bluźnierstwo było by gdybyśmy sobie z Jezusa żartowali a tego nie robimy.

Kośka - Według mnie nie jest, bo skoro Bionicle ma jak gdyby własny świat, to dlaczego nie miałby mieć swoich pism? No, więc tak właściwie to... tworzymy Bionicle'ową religię. XD Ale to może być dobra reklama. (ha, ha)

Toa Akumo - A "Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną"?

Leskovikk - To by było gdybyśmy czcili Grega a tak nie jest.

Toa Akumo - EXTRA!!! Teraz to już nie mam wątpliwości!

Kośka - Jeju, gość klnie, jakby się nie dało normalnie pisać, a tak się czepia! Poza tym nie czcimy Grega, tylko tworzymy taką religię, a to co innego. Możesz się uczyć o bogach greckich, a ich nie czcić.

Toa Akumo - Nie klnę tylko piszę brzydki wyraz ale go nie wymawiam! To różnica. Nie czepiam się tylko orientuję. Jak ci przeszkadzam to mnie zbanuj!

Kośka - Gdybym mogła, zrobiłabym to. Niestety, nie mam uprawnień. A zanim następnym razem zaczniesz kogoś prowokować, zorientuj się najpierw, czy masz do czego. A klęcie i "pisanie <<brzydkich>> wyrazów" (co brzmi, jakby to mówił czterolatek o słowie głupek) to tak na prawdę to samo, no, może paroletnie dzieci sądzą, że to co innego.

Toa Akumo - Aha to chodzi o przeklnięte' wyrazy? A głupek to down, debil, idiota, kretyn, świr, huj, jebaniec itp. Ja nie prowokuję tylko daję Ci "wolny pas", że jak chcesz (i możesz) to mnie zbanuj! Kośka, tylko mi nie wyjeżdżaj z 10 przykazaniami! OK? Kośka, może ty się nie będziesz mnie czepiać a ja nie będę się ciebie. I... Kośka, stać cię na więcej niż na jeju!

Kośka - Stać, ale ja nie mierzę swojej wartości w przekleństwach. A poza tym nie musisz mi pozwalać, bo gdybym mogła, to zrobiłabym to i bez twojej zgody. Poza tym to tym "wyjeżdżałeś" z Dekalogiem, że "<<Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną>>, czyli nie można tworzyć, ani poznawać innych religii". Ty mi tu nie odwracaj kota ogonem, bo już dawno zauważyłam, że Polacy lubią tak robić.

Toa Akumo - Ja też nie mierzę, ale jejku, kurczę, kurka wodna, kurka to chyba nie są przekleństwa? No i skoro odwracam kota ogonem to chyba I'm Polish nie? A w "czepianiu" u czę się od "MISTRZYNI".

Kośka - Ja nie mierzę inteligencji w słowach. A to, że jesteś Polakiem cię nie usprawiedliwia, tak jak polityków, którzy myślą, że są świetni, bo mówią "iż" i "posiadam". A co do czepiania, to może i się czepiam, ale później nie odwracam kota ogonem, jak ci, którzy twierdzą, że "oni tylko mnie naśladują", choć tak na prawdę robią to bardziej na swój sposób.

Toa Akumo - Ha! Dla psa kiełbasa! Nie mierzysz w słowach? A w teście na inteligencję też nie? Ha! Dla psa kiełbasa!

Kośka - W teście na inteligencję tak. 130, przeciętne IQ osoby dorosłej to 100, mam trzynaście lat. (Może nawet wyszłoby mi, że mam więcej, ale nie chciało mi się rozwiązywać wszystkich zadań i ponad połowę zostawiłam) Więc, jak widzisz, pogrążasz się.

A co mi test na inteligencję! Mam 10 lat ale posłuchajcie tego: Macio Nucio w środku koła stanął,

                                                               I wiedział komu dać chusteczkę chawtowaną.
                                                               Dał ją Gali i bez wyrzutów sumienia, powiedział:
                                                               -Wiesz kogo z ciebie robię? Jelenia!
                                                               Popędził jak strzała prosto przed siebie,
                                                               Bo wiedział, że toa go zaraz zleje.
                                                               Gali zczerwieniała, jak toa tahu. 
                                                               Założyła kakamę, też popędziła przed siebie, 
                                                               Tak szybko, że zaraz znalazła się w niebie.
                                                               A tam był Macio-Nucio.
                                                               I nieco się przestraszył,
                                                               bo gali to strażnik obiadów,
                                                               A wczoraj nie zjadł kaszy.
                                                               Zlała go Gali tak, że ledwie zakwiczał,
                                                               A potem - nic, na zawsze zamilczał.   
                                                               Armagedon się zrobił, wielki jak nie wiem...
                                                               I tak Bionicle właśnie się kończy.
                                                               Z powodu kaszy i chusteczki chaftowanej.

Kośka - Kiepskie. I weź mi powiedz, czy oprócz tego, że to jest w tym dziale, ma to cokolwiek wspólnego z tym, co tu piszemy?

Sekenuva: Nie, bo ja mam problemy z myśleniem.

TO SIĘ UCZ!!!!!!!!

Kraakhannuva: Dobra

Dawgra-Teksty z Gwiezdnych Wojen:

  • Mata-nui ja jestem twoim bratem.
  • Niech Mata-nui będzie z tobą!

A po co to forum, praktycznie do niczego, nie uważacie? --Misiek 15:21, 31 paź 2008 (UTC)

A nie, skorzystam z okazjii.

  • Słyszeliście o Robot Chicken? Znajdziecie na Youtubie
  • Oto przeróbka: Nie Takanuva, ja jestem twoim ojcem. I Helryx jest twoją siostrą. I kiedy Bractwo było dobre, ja zbudowałem Toa Mata.
  • Misiek 19:19, 10 lis 2008 (UTC)

Teraz, niech ci co mają "Przewodnik makuty po wszechświecie", otworzą na stronie 55. To przeróbka mojego kumpla, lecz nie pamiętam całej, więc te durne teksty to moje: Gadunka przez większość życia był małym morskim palaczem. Przypadkowo poddany dymowi nikotynowemu przybrał swoją 79 formę.Ogarnięty dzikim szałem walczył z Hewkii, próbując zawładnąć Maską życia. Jego główną bronią były długie, ostre zęby. Później Maska Życia odwróciła efekt działania 79 formy i przywróciła Gadunce jego 250 formę, bo miał ich 800. Niedługo potem przygniótł go toster Michaelos (Dyskusja)

A ja raz przeczytałem:"Av-Matoranie zmieniają się w biedronki, i znikają".-Noxis, Mroczny Bohater. 18:36, 9 lut 2009 (UTC)


Cóż ja też uważam, że "parodia" Dekalogu i Ewangelii to drobna przesada. To nie tworzenie nowej religii tylko zmienianie słów starej na rzecz nowej. Powiem wam uczenie się innej religii jak na przykład mitologii greckiej, a "tworzenie" nowej religii to coś innego. Jeśli to wam się podoba i uważacie, że to jest dobre, to jesteście nowymi Mahometami. Gratuluję (sarkazm)--Guurahk 15:48, 26 maj 2009 (UTC)

Popieram. -Disholahk 17:32, 26 maj 2009 (UTC)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.