FANDOM


Forum: Index Bionicle Walka
Piękna mowa, Larkanni, ale ostatnie słowo należy do najstarszych użytkowników wiki: mnie - Sekenuvy, oraz przyjaciela mego: Guurahka. Otóż za bardzo wszyscy gonili tu za byciem najlepszym, a chodzi o zupełnie co innego. Większość z nas przeniosła się na Fanclub Bionicle i prawie zapomniała o naszej ojczystej wiki - Encyklopedii Bionicle. To prawda - Bionicle się skończyły. Wszyscy stracili wiarę, zostaje tylko nadzieja na dalsze kupowanie klocków i tworzenie swoich własnych konstrukcji. Pozostali jednak dwaj użytkownicy, którzy zachowali wspomnienia z dawnej wiki - Sekenuva i Guurahk! To forum jest moim dzieckiem, a więc oto nasze postanowienie: Powracamy na wiki I DOŻYJEMY NASTĘPNEJ ROCZNICY REJESTRACJI!!! RAZEM GUURAHK:

THIS IS SPARTAAAAAAAAAA!!!

Regulamin:

1. To ma być WALKA!!! Nie chodzenie na randki, pracowanie w świecie ludzi, wielkie żarcie, czy cokolwiek innego!

2.Nie ma ciągłego przenoszenia przez portale do innych światów. Dopiero za namową pozostałych uczestników Walki ja bądź Guurahk.

3. Nie używamy przedmiotów z innych wszechświatów niż wszechświat BIONICLE. Wszechświat ludzi w założeniu nie istnieje.

4. Nie ma sojuszów, ani sprowadzania sojuszników z wymyślonej organizacji. W walce biorą udział tylko self-M.o.C.ki. Każdy walczy na własną rękę.

Złamanie regulaminu ciągnie za sobą usunięcie wiadomości.

OdrodzonyStarożytny

Guurahk i Sekenuva - jedni z pierwszych członków pustynnej planety Nihilitatas Magna. Sekenuva generuje las i swoją twierdzę. Wokół wznieca okrąg ognia i miota wokół kulami energii w każdego, kto próbuje z nim walczyć.--OdrodzonyStarożytny 16:13, lip 14, 2011 (UTC)

Guurahk kręcąc swoją buławą niszczy kule ognia stojące mu na drodze, po czym strzela promieniem Dezintegracji w fortecę Sekenuvy. Po chwili ponad 1/3 fortecy zawala się.--Guurahk 17:36, lip 14, 2011 (UTC)

Sekenuva już ma paść na kolana i błagać Guurcia o przebaczenie, gdy nagle pojawiają się jego przyjaciele: Irawan i Takarix. Ten drugi rzuca się z mieczami na Guurahka, podczas gdy biały toa odbudowywuje twierdzę dodając swoje posągi i przywraca Sekenuvę do normalnego stanu umysłu. --OdrodzonyStarożytny 16:32, lip 14, 2011 (UTC)

Guurahk przebija Takarixa buławą, a niczego nie spodziewającego się Irawana rozrywa mocą magnetyzmu na pół (tworzy na ciele przeciwnika dwa te same bieguny magnetyczne, które się odpychają), po czym staje w pozycji bojowej naprzeciw Sekenuvy.--Guurahk 17:36, lip 14, 2011 (UTC)

Z nieba spada nagle Volgaraahk, przy upadku tworząc falę energii, która przewraca obydwu walczących. Volg czym prędzej umyka w gęstwiny. Volgaraahk 18:51, lip 14, 2011 (UTC)

Sekenuva przenika przez falę energii (bo to jego żywioł xD) i strzela pięcioma kulami w Guurcia (nie mam zamiaru się sprzymierzać z Volgiem jakby co)OdrodzonyStarożytny 19:10, lip 14, 2011 (UTC)

W momencie uderzenia Volgaraahka Guurahk skacze wysoko w górę. Później unika kul wykonując w powietrzu gwiazdę i strzela wiązką Cienia o małym natężeniu, po czym doskakuje do przeciwnika z zamiarem uderzenie go buławą--Guurahk 19:15, lip 14, 2011 (UTC)

Nagle ni stąd ni zowąd (czy jak to się tam piosze), pojawia się Vox i strzela we wszystkich trzech (!) z pistoletu laserowego (jak w Gwiezdnych Wojnach!), potem chowa się za tarczą czekając na kontraatak. <:/ Vox 19:19, lip 14, 2011 (UTC)

Volg odbija pocisk szponami tak, że ten leci w stronę Seki. Volgaraahk 19:21, lip 14, 2011 (UTC)

Sekenuva przechwytuje pocisk dolną częścią swojej broni (looknijcie na moją postać) i strzela nią w Guurahka, po czym uwalnia jeden ze swoich nova blastów i oprócz tego, że wykańcza Volga i Vox tworzy tym samym sobie nieskończenie wielką tarczę z energii. OdrodzonyStarożytny 19:27, lip 14, 2011 (UTC)

Guurahk cofa się pod wpływem uderzenia pocisków, jednakże po chwili strzela promieniem dezintegracji w broń Sekenuvy. Następnie wycofuje się i uderzeniem buławy niszczy ziemię pod sobą ukrywając się przed przeciwnikami--Guurahk 19:38, lip 14, 2011 (UTC)

Vox strzela dalej, żeby wykończyć Volga, Sekę i Guurahka, jednocześnie chowając się za tarczą Vox 19:46, lip 14, 2011 (UTC)

Volgaraahk zręcznie odbija każdy strzał szponami i kolcami na plecach. Czym prędzej podbiega do Voxa, chwyta go za nadgarstek i wykręca mu rękę tak, że mu ją wyrwał, po czym na powrót chowa się gdzieś w gęstwinach. Volgaraahk 19:54, lip 14, 2011 (UTC)

Sekenuva na szybkiego robi kolejny zamek i zatrudnia kolesi, żeby wyglądali jak on, dopóki ten czegoś nie wymyśli.OdrodzonyStarożytny 20:05, lip 14, 2011 (UTC)

Guurahk niczym Rahkshi w reklamie zmienia swą buławę w dwa ostrza i przy ich użyciu przekopuje się pod Voxa po czym wyskakuje spod ziemi i potężnym kopniakiem pozbawia Voxa przytomności. Następnie strzela promieniami dezintegracji w kopie Sekenuvy nie zważając na nic innego--Guurahk 20:09, lip 14, 2011 (UTC)

Nagle pojawia się Vixir, uzbrojony w miecz, tarczę, cztery shurikeny trzymane na mieczu i śnieżne skrzydła, wszystko wykonane z Tridoxu, a z nim część drużyny - Toa Ognia Incendian, Posiadający dwie prostostalowe katany i dwa shurikeny, Toa Ziemi Quantol, uzbrojony w dwie prostostalowe włócznie-oszczepy (powiedziałbym po prostu, że Włócznie Tropiciela, ale muszę spytać jeszcze Vezoka) oraz dwa shurikeny, Toa Kamienia Nivarel, uzbrojony w dwie prostostalowe włócznie i dwa shurikeny, Toa Światła Alrev, uzbrojony w Prostostalową Włócznię i Prostostalową tarczę oraz duże shurikeny, Toa Grawitacji Votsar, z dwoma shurikenami i dwoma prostostalowymi ostrzami, Toa Duchów Hestan, z dwoma Shurikenami, Prostostalową Kosą bojową oraz prostostalową tarczą oraz Toa Plazmy Lumix, z dwoma Prostostalowymi Mieczami, kolczastymi nagolennikami, ostrymi skrzydłami i dwoma shurikenami. Każdy wysyła trzy fale energii elementarnej i szybko chowa w zaroślach. Vixir, Toa of ice 21:25, lip 14, 2011 (UTC)

Volgaraahk, ominąwszy trzema podskokami fale Elementarne, łapie w zaroślach Quantola i zamierza skręcić mu kark. w między czasie pojawia się Matoranin Ognia, Volpe (prawdziwy z niego badass), współpracownik Volga, uzbrojony w ostrze plazmy i noszący niezwykle odporną zbroję. Po wypatrzeniu celu rzuca się na Sekenuvę... Volgaraahk 21:36, lip 14, 2011 (UTC)

Guurahk, po zniszczeniu większości kopii Sekenuvy odwraca się. Fala Grawitacji przyszpiliłą go do ziemi. Wtedy Guurahk użył mocy Dezintegracji i zapadł się pod ziemię unikając pozostałych fal energii elementarnej. Gdy uwolnił się od mocy grawitacji wyskoczył z ziemi i ruszył na poszukiwania towarzyszy Vixira, krzycząc: "To walka jednej postaci! Nie ma posiłków. A jak się znajdą takowe, to je ZNISZCZĘ!"--Guurahk 08:40, lip 15, 2011 (UTC)

Toa Quantol dzięki swojej Ruru oślepia na moment Volgaraahka, po czym ucieka i razem z resztą teleportują się na drugi koniec planety dzięki zmodyfikowanej Kualsi Alreva. Wywiązuje się rozmowa:

- Słuchajcie, wy teleportujcie się z powrotem na Spherus Magna. Ja tu zostaję. - powiedział Vixir

- Ale co będziesz tu robił? - spytała reszta

- Będę z nimi walczył. Najpierw - Alrev, teleportuj mnie. Sprawdzę na zegarku, czy wy się pojawiliście w laboratorium.

Gdy już się pojawił, pół kilometra od pola bitwy, sprawdził - są w laboratorium. To dobrze. Teraz leję się sam. Pobiegł czym prędzej na pole bitwy, omijając zarośla, by nie natrafić na Volga. Gdy już tam stanął, wydarł się

- Gurcio, moje posiłki wróciły na Spherus Magna! Może być? Ja walczę tylko przeciwko Sece, więc może byś mnie nie atakował!!! - dodał sarkastycznie. Vixir, Toa of ice 09:12, lip 15, 2011 (UTC)

Guurahk widząc zniknięcie towarzyszy Vixira rzucił się na Volpe. Przygniótł Matoranina swoim ciałem, po czym usiadł mu na brzuchu, kolanami zablokował mu ręce i zaczął go okładać po masce pięściami--Guurahk 09:22, lip 15, 2011 (UTC)

Vixir zaś rzucił się na resztę klonów Seki. Zauważył, że było ich 60. "Szkoda, że Guurahk nie zostawił więcej." Pomyślał. Wokół siebie roztoczył lodową falę, która zamroziła 50 klonów. Następne dwa przebił mieczem, trzeciego złapał i rzucił w powietrze tak mocno, że klon wylądował nieszczęśliwie na kamieniu tuż obok poduszek i zginął. Kolejne dwa nadział na kolczaste zarośla, po raz drugi złapał innego klona i obracał się wokół własnej osi, aż klon zaczął kopać inne. Zginęło 4. Został tylko jeden. Vixir chciał go skosić, lecz ten podskoczył i wylądował na brzuchu Vixira. Ten, dzięki Tridoxowej zbroi niewiele poczuł i mógł użyć mocy elementarnej, by zamrozić mózg ostatniego. Udało się. Wstał, otrzepał się z piasku i spojrzał na to co zrobił wokół. Wydarł się na cały głos

- ALE URWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAŁ!!!!!!!!!!!!! - i wszedł do zamku Seki. Okrzyk ten czasowo podwajał jego szybkość, siłę i zwinność, więc teraz zdolnościami był lepszy od Seki. (posiadał również i tak wzmocnioną wcześniej przez EP Moc elementarną oraz siłę). Vixir, Toa of ice 09:33, lip 15, 2011 (UTC)

Nagle ziemia się zatrzęsła, był to Power Dragon w swej najnowszej formie, walił swym ogonem w fortece Seki. Wytworzył buławe energii i zaczął strzelać z niej kulami energii w okna fortecy brubując wypłoszyć go.-Power Dragon 10:51, lip 15, 2011 (UTC)

Sekenuva uwalnia swoją moc. Słowem Vixir wylatuje z fortecy Sekenuvy na zbity pysk czyli pod stopy Guurahka. Seke robi armatę i wystrzeliwuje wodne pociski w stronę PD. OdrodzonyStarożytny 12:09, lip 15, 2011 (UTC)

Guurahk dobija nieprzytomnego Matoranina i odwraca się w stronę fortecy. Widząc, że Sekenuva posiada armatę Guurahk przejął kontrolę nad wodnymi pociskami i używając swej mocy uniósł się na strumieniach Wody po czym rzucił swym ostrzem w armatę, która rozpadła się w pył. Po tym Guurahk wskoczył na mury fortecy i zalał Sekenuvę falą cieczy.Po tym podniósł swe ostrze i złąćzył z drugim ponownie tworząc buławę.--Guurahk 12:21, lip 15, 2011 (UTC)

PD odbija wodny pocisk buławą w strone Seki i dalej nawala w zamek z dwukrotną siłą-Power Dragon 14:19, lip 15, 2011 (UTC)

- Cholera jasna! - mówi Vixir wstając, a następnie używając swej mocy zamraża wodne pociski, po czym dzięki szkoleniu w drużynie wskakuje na mury, a następnie z gracją ląduje na Sekenuvie. Używając mocy elementarnej zamraża broń Sekenuvy, następnie robi to znowu, i znowu, i znowu, aż Broń Sekenuvy to jedna wielka lodowa kula nie do rozwalenia tak ciężka, że upada i przygniata Sekę. Vixir, Toa of ice 19:49, lip 15, 2011 (UTC)

Volgaraahk, odzyskawszy czyste widzenie, podbiegł do ludowej kuli, podniósł ją i trzasnął nią w PD, po czym doskoczył do Vixira, chwycił za głowę, zrobił nad nim salto, po czym przy lądowaniu cisnął Toa Lodu w Guurahka. Nie czekał na rezultaty - prędko się schował. Tymczasem coś się działo z ciałem Volpa. Pojawiły się na nim iskry, po czym przemieniło się w zniszczonego robota.

- "Ha ha ha... Jak to dobrze, że wziąłem tego holo-bota." - uradował się w myślach Volpe, lecz po chwili przestał się cieszyć. Zauważył Vixira, lecącego na (a właściwie w) Guurahka. Nie chciał tracić okazji do uderzenia na któregoś z nich. Volgaraahk 20:28, lip 16, 2011 (UTC)

Ale Vox był szybszy i uderzył ich obu przed Volpem. Vox 20:37, lip 16, 2011 (UTC)


Vixir za pomocą swojej Calix uniknął obu ciosów, a następnie stanął na dachu zamku Seki. Na wszelki wypadek otoczył się najmocniejszą lodową aurą jaką mógł wytworzyć (5 metrów od niego istoty żywe po prostu zamarzały) po czym powiedział:

- Ja nie z wami się leję, tylko z Seką, więc moglibyście mnie nie atakować. Tak, proponuję wam sojusz. ALE URWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAŁ!!! - im dłuższy okrzyk, tym bardziej mnożą się ilościowo zdolności Vixira. Ten pomnożył jego moc czterokrotnie. Po tym okrzyku rzucił się na Volpe, a za pomocą Lodowej Aury po prostu matoranin zamarznął. Następnie Vixir zaabsorbował lód, którym zamroził Volpego i miotnął w niego gradem kolców ze śnieżnych skrzydeł, dzięki czemu Matoranin zostaje przybity pomiędzy dwoma drzewami. Za pomocą shurikenów zabija Volpego przebijając mu na wylot serce. Dwa razy. Przebiega pod Volpem, zbiera dwa z czterech shurikenów (pozostałe dwa ma ciągle na mieczu), odrywa Volpego od drzewa, a następnie absorbuje lodowe kolce, którymi miotnął w Volpego. W międzyczasie pojawia się Toa Światła Alrev, który zabiera ciało Matorana niczym Smętny Kosiarz i znika.

- O fu*k yea, znów jestem sam! - wykrzyknął Vixir. Vixir, Toa of ice 11:04, lip 17, 2011 (UTC)

- Avoid! Avoid, zgłoś się! - Volgaraahk próbował się skontaktować z towarzyszem przez komunikator.

- Zgłaszam się. O co chodzi?

- Właśnie straciliśmy Volpe'a, przydałoby się wsparcie.

- Zrozumiałem. Kogo przysłać?

- Siebie i Howitzera, najlepiej.

- Wsparcie przybędzie niedługo. Trzymaj się, Volg. Bez odbioru.

Volgaraahk wyskoczył z krzaków i miotnął potężnym piorunem energetycznym w Vixira. Toa Lodu, pod wpływem uderzenia, odleciał na 4 bio i wylądował na ziemi. Volgaraahk doskoczył do niego, chwycił i rzucił nim o drzewo. Czarny Rahkshi podszedł do oszołomionego Toa, grzmotnął go pięścią w twarz, chwycił za gardło i spojrzał mu w oczy.

- Zachciało się sojuszu, co?! - z oczu Volgaraahka zionęła wściekłość, która podpiekała Vixira - Ale było się zastanowić dwa lub więcej razy, zanim zabiłeś Volpe! Wiesz co na siebie sprowadziłeś?! - wzrok Volgaraahka wwiercał się boleśnie w głowę Vixira - Sprowadziłeś na siebie nie tylko mój gniew, ale także gniew Mrocznych Łowców! Teraz zginiesz, czy to z mojej ręki, czy za sprawą DH! - Volgaraahk odrzucił Vixira i podbiegł do jednego z ostatnich klonów Sekenuvy. Wbił biedakowi szpony w oczy, po czym przeskakując za jego plecy, ukręcił mu głowę i rzucił ją pod stopy Vixira. Volgaraahk zniknął wśród mroków lasu. Volgaraahk 15:14, lip 17, 2011 (UTC)

Voglgaraahku! Mam dla ciebie 2 newsy. Po pierwsze, raz na jakiś czas mógłbyś użyć mózgu, bez urazy. A po drugie, Alrev, jak mnie słyszysz?

- Dobrze, o co chodzi?

- Teleportuj mi tu Volpe.

- Za kilka minut. Ciągle jest leczony dzięki Kiril Votsara.

- Ok. A, i przełącz mnie z Rantarem. Musi pogadać z TSO, żeby odwołał atak Mrocznych Łowców.

- Dobra.

Kilka minut później...

- Proszę. Twój Volpe. Cały i zdrów. Nie chciałem go zabić, bo wiem, że miałbym do czynienia z wieloma wrogami, z którymi "masz znajomości". A co do Łowców... też mam znajomości. Zapłaciłem TSO odpowiednią sumę, posiłki odwołane. Także już jest dobrze. Nie przebiłem mu serca. Shurikeny trafiły go dokładnie pomiędzy płucami, co sprawiło krwotok wewnętrzny. Alrev teleportował siebie i jego do naszego laboratorium, gdzie został pozbawiony broni, a następnie zregenerowany dzięki Kiril członka mojej drużyny. Jest spokój. A tak BTW, ja i moja drużyna pokonaliśmy już raz Mrocznych Łowców, aczkolwiek nie zabiliśmy ich, bo walczyliśmy z nimi w czasach, gdy jeszcze uznawaliśmy Kodeks. Z chęcią pokonalibyśmy ich jeszcze raz, tyle że już bez litości. I tak, zachciało mi się sojuszu. - powiedział Vixir, po czym dodał - Ja pierpraszam, powiedziałem cały monolog na jednym wydechu. JESTEM HARDKOREM!!! Vixir, Toa of ice 20:46, lip 17, 2011 (UTC)

- Howitzer i Avoid i tak przybędą, aby nas wspomóc. Dzięki, za przywrócenie Volpe'a. a więc sojusz - Volgaraahk uścisnął dłoń Vixira, po czym zwrócił się do komunikatora - Avoid, wracaj tu z Howitzerem i pamiętaj - na polu bitwy jesteście pod moimi rozkazami. - Volgaraahk rozłączył się. Po niedługim oczekiwaniu pojawili się dwaj DH - niezwykle szybki i zwinny Avoid oraz olbrzymi i masywny Howitzer, dosłownie żywy czołg z pancerzem nie do przebicia i działem na plecach. Howitzer wystrzelił ogromny pocisk w fortecę Sekenuvy. Volgaraahk 14:40, lip 18, 2011 (UTC)

-Power Dragon odzyzkawszy świadomość wzbił się w powietrze z okrzykiem- JESTEM HARDKOREEEEM!-Po chwili spadał na ziemię ale już nie sam, na jego grzbiecie siedział Lackie toa ognia. Toa zeskoczył z grzbietu PD i dwoma ognistymi mieczami zrobił krąg ognia spadając na zamek Seki. PD stanął w płomieniach, uderzył w ziemię co wywołało fale ognia która powaliła wszystkich na ziemię. PD wyszedł z tego oczywiście cało. Power Dragon chwycił Volga za głowę i cisnął nim w zamek Seki potem pojawił się Lackie który unieszkodliwił Avoida kopniakiem z pół obrotu i już miał zaatakować Howitzera kiedy w jego działo uderzył pocisk który je uszkodził.-Lumino to ty? - zapytał PD. Z zarośli wyszedł toa plazmy ze swoją plazmową snajperką- Siema ziomki- powiedział Lumino.-Power Dragon 09:22, lip 19, 2011 (UTC)

Wszyscy padnij -krzyknął PD. Z zarośli wyleciały cztery granaty plazmowe, poleciały prosto na Volga. Z drzewa na linie zjechał Garvox i z dwuch pistoletów maszynowych zaczął strzelać Guurahka. - No siema podobno potrzebujecie wsparcia.-Power Dragon 09:46, lip 19, 2011 (UTC)

- Skoro wy macie posiłki to i ja! - powiedział Vixir, po czym dodał do komunikatora - Alrev, przyślij mi wzmacniacz.

- Ale on nie był jeszcze próbowany...

- Wysyłaj jak ci mówię!

Gdy wzmacniacz się pojawił, Vixir założył go na swoje plecy i wydarł się "Ale Urwał!" tyle że trwało to jakąś minutę i było głośnie na 150 Decybeli, po czym odczepił go od swoich pleców. W tamtym momencie posiadał zdolności wzmocnione tak bardzo, że urósł do rozmiarów Seki. Następnie doczepił wzmacniacz do pleców po kolei Avoida, Howitzera i Volga i kazał im się wydrzeć tak samo. Początkowo się opierali, ale ostatecznie i tak się wydarli. Gdy to się stało, Toa teleportował wzmacniacz z powrotem. Dzięki temu każdy z nich był znów gotowy do walki z nowymi, niemal niezniszczalnymi zapasami energii. Avoid odunieszkodliwiony, Howitzer z naprawionym działem, a Volg oprzytomniony (rąbnął głową w mur, więc powinien być co najmniej zdezorientowany). VIxir skupił minimalną cząstkę energii elementarnej i otoczył wszystkich czterech lodową aurą, która pozwoliła im przetrwać falę ognia. Następnie biegnąc w stronę Lumina miotnął w niego lodowymi kolcami, przez co niemalże zabił Toa. Potem skoczył, absorbując kolce lodowe, które jeszcze nie spadły na ziemię. Powiedział do komunikatora:

- Votsar, załóż naszą Kualsi i zabierz niemal martwego Toa.

- Fajnie że mnie wezwałeś, nudzimy się w laboratorium

Po kilku minutach pojawił się Toa Grawitacji Votsar, który zabrał Lumino do laboratorium, gdzie go zregenerował, pozbawił broni i zakuł w starożytne kajdany HWP, co jest skrótem od "Herbata w Promocji" i jednocześnie działanie było takie, że im bardziej człowiek się wyrywał, tym bardziej był skuty, a Toa Lumino skuty był na dłoniach, na kostkach, na plecach, na łokciach i na udach.

- No, i tak się pokonuje przeciwnika! Ty też zostaniesz tak za moment pokonany. - powiedział do Lackiego Vixir. Vixir, Toa of ice 14:46, lip 19, 2011 (UTC)

Rozwścieczony PD ruszył w kierunku Vixira chwycił go i powiedział- Porwałeś Lumino i tym wyzwoliłeś mój gniew teraz zapłacisz za to życiem, ty i twoi kompani. Lackie, Garvox załatwić ich. Verianin kamienia rozbroił Howitzera i zabrał do zamku PD gdzieś w górach. Avoid przebity mieczem Lackiego równierz został zabrany. Teraz twoja kolej Vixir- PD cisnął w niego ogonem, zionął ogniem i buławą mało go nie zabił. - Oszczędziłem cię tylko dla tego że nie jestem mordercą ale zapamiętaj nie zapomnę ci tego.-Power Dragon 15:31, lip 19, 2011 (UTC)

-Lackie wezwij Varię i Dervinera niech uwolnią Lumino

-Wezwać Sonnera?

- Nie może później-Power Dragon 15:34, lip 19, 2011 (UTC)

Zadowolony z siebie Vox patrzy na walkę z wzgórza. Jednak! Nie ma ręki. Przydałaby się - pomyślał. Wyciągnął z kieszeni przenośny teleporter, który dostał od Varmoxa i znika. Po chwili powraca, razem z Dangeronem. Odziany w zielono-czarną zbroję wojownik nie za bardzo wie, co się dzieje. Vox wyrywa mu rękę i wbija sztylet w serce. Następnie przyczepia sobie rękę Dangerona w miejsce, w którym Volg wyrwał mu jego prawdziwą rękę i staje do konfronatcaji z Volgiem, by się zemścić, muhahahahahahahahahahaha!!!! Vox 19:09, lip 19, 2011 (UTC)

Guurahk ciężko ranny po serii z karabinów użył swej buławy i ponownie zapadł się pod ziemię. Tam regeneruje swoje rany i zbiera siły do zadania przeciwnikom takiego bólu, że zbrodnie Hakanna, będą niczym kradzież jagódki z warzywniaka.--Guurahk 08:38, lip 20, 2011 (UTC)

(PD, ja nikomu nie zabieram sojuszników, nie zabijam ani ich nie rozbrajam, jedynie zadaję rany, które powinni przeżyć [wyjątkiem są klony], więc życzę sobie, aby mi się tym samym odpłacano) Howitzer szturmował fortecę Sekenuvy, krocząc w jej stronę. Volgaraahk podbiegł do PD, przeturlał się po jego plecach, chwycił jego głowę łydkami i cisnął nim o ziemię. Prędko podbiegł do Avoida, ten wskoczył mu na plecy i wybił się w powietrze. Po chwili DH wyparował i pojawił się obok Voxa. Uderzył go dwa razy w twarz i znowu zniknął. Volgaraahk zaszarżował na Voxa, jednak Toa Dźwięku przeszył go swym ostrzem. Gdy Vox wyjął miecz z brzucha swej ofiary, Volgaraahk chwycił się za ranę. Avoid pojawił się koło niego i przeteleportował go na plecy Howitzera. Czyżby to była ostatnia misja Volgaraahka? Volgaraahk 10:37, lip 20, 2011 (UTC)


- Bardzo śmieszne, PD. Wiesz, definicja twojego braku inteligencji jest tak trudna do wymyślenia jak definicja skrótu "HWP". W laboratorium siedzi 14 Toa i jeden Hydruka. Hydruka jest u nas najsłabszą postacią. A kontroluje Ziemię, Grawitację i posiada taką siłę, że raz przez okrągłe 3 doby trzymał na ogonie nasze laboatorium i niemal wcale się nie zmęczył. Vox, czekaj moment! - krzyknął do Voxa Vixir, po czym powiedział do komunikatora. - Votsar, teleportuj się tu na chwilę.

- Okej.

- Votsar, zregeneruj mu rękę.

- OK. - powiedział Votsar, po czym wyrwał od Voxa rękę Dangerona i używając swojej Kiril zregenerował Voxa, dzięki czemu Toa miał na powrót dwie ręce. - Nie ma za co - powiedział Vixir do Voxa. Następnie Toa Lodu i Toa Grawitacji podeszli do Guurahka. Votsar zregenerował całkowicie Guurahka oraz dał mu pełnię sił, żeby ten mógł znów walczyć. - Nie ma za co. Znowu. - powiedział Vixir. Następnie podeszli do Volgaraahka, Votsar go zregenerował - Wyszły mi niemazacy. - powiedział Vixir, gdy Votsar się już teleportował z powrotem do laboratorium.

Tymczasem w laboratorium...

Votsar teleportował się dosłownie przed momentem.

- To co robimy teraz? - spytał Venvel, Toa Lawy i Magmy.

- Kto gra w "Wyzwanie czy prawdę"? - spytał Rimscar, Toa Roślinności. Venvel chciał już mu odpowiedzieć, gdy nagle odezwał się Lumix, Toa Plazmy

- Daj spokój, to dla dziewczyn.

- Dobra, to może... - Rimscar przerwał, gdyż nagle pojawili się Varia, Derviner i Sonner, który jednak przyszedł

- Przyszliśmy uwolnić Lumino. Oddajcie go, to nikomu nie stanie się krzywda.

Chwilę po tym pojawił się za nimi Votsar.

- Ha ha ha, bardzo śmieszne. Onuxiv... - powiedział Lumix. Rahi złapał w lot, o co chodzi. Razem z Votsarem

używając mocy grawitacji przyszpilili do ziemi trójkę wojowników. Toa Plazmy stopił ich pancerze, które zaabsorbował Toa Lyrfren, Toa Żelaza. Następnie Toa Quantol ogłuszył ich i skuł w takie same kajdany jakie miał Lumino i wrzucił ich tam gdzie Lumino był. Okazało się, że kajdany blokowały używanie Elementarnych Mocy i były stworzone z Prostostali.

- Gites majonez - skwitował Lumix. Vixir, Toa of ice 10:54, lip 20, 2011 (UTC)

Tymczasem na Nihitatas Magna

-Lackie, Garvox teleportować się do bazy i przygotować sami wiecie coi czekać na rozkazy

-Jasne-Power Dragon 14:01, lip 20, 2011 (UTC)

Volgaraahk podniósł się jak oparzony i wziął haust powietrza.

- Co się stało? Ja... Żyję?

- Tak, żyjesz i nadal masz misję do wykonania. - odpowiedział Avoid.

- Ale... Jak to? Przecież widziałem, jak Vox przeszył mnie mieczem. Czułem w sobie to ostrze i...

- Podziękuj Votsarowi. - przerwał Avoid i zniknął gdzieś. Volgaraahk zeskoczył z pleców Howitzera. Zobaczył Voxa... z obiema swoimi rękoma. Chciał się na niego rzucić, jednak zamyślił się. Coś mu świtało.

- Votsar... - Vox potwierdził myśli Volgaraahka.

- Wygląda na to, że mamy tego samego sojusznika... - powiedział Volgaraahk, patrząc uważnie na Voxa. Volgaraahk 17:11, lip 20, 2011 (UTC)

Tymczasem Sekenuva obserwuje całą akcję siedząc ze swoją dziewczyną na chmurce i z góry patrzy na swoich wrogów czekając na dogodny moment do ataku.OdrodzonyStarożytny 18:45, lip 20, 2011 (UTC)

- Mówiłem wam. Ja leję się tylko z Seką - powiedział Vixirdo Volga i Voxa, po czym dodał - No i z PD, bo lubię mieć dwóch wrogów. A jeśli jeden z nich przyzywa kolegów to lepiej. - Vixir wyjął komunikator i powiedział do niego - Alrev, Lumix, Votsar, powiedzcie innym, że rozpoczynamy operację "Operacja". No co, tak ją nazwałem. Podobno PD z Lackie'm i Garvoxem szykują jakieś "sami wiecie co". Wyjmijcie nasze. Już, jazda.

laboratorium

- Mamy przygotować operację "Operacja" - powiedział Lumix

- Eeee... co? - spytał Hestan, Toa Duchów

- Mamy przyzwać naszą armię. Mają nam przynieść wszystko, co mieliśmy w innych trzech laboratoriach, żeby tamto ich "sami wiecie co" nam tego nie zabrało.

- Ale przecież... tyle różnych bitewnych zbiorów w jednym miejscu?

- Dokładnie. Będziemy na nich czekać. Załatwimy ich wszystkich...

Nihitatas Magna

Vixir używwając swych mocy zamraża chmurkę, przez co staje się ona śliska i Seka z dziewczyną spadają.

- Jak ja się cieszę że nie mam dziewczyny. - powiedział Vixir. Vixir, Toa of ice 10:04, lip 21, 2011 (UTC)

Dziewczyna Sekenuvy okazuje się być iluzją, a Sekenuva widząc gostka o półtora metra niższego od niego wybucha śmiechem i niewielką eksplozją energetyczną odrzuca go na osiem bio. OdrodzonyStarożytny 13:46, lip 22, 2011 (UTC)

Disholahk wyglądający jak Auditor z Madness Combat, tylko że z białymi oczami, pojawia się znikąd, po czym się ulatnia. -Disholahkdyskusja

- Mnie się nie odrzuca niewielkimi eksplozjami - powiedział Vixir. Za pomocą kolejnego Aleurwnięcia przewyższa Sekę o trzy metry.

- I co, wystrachany? - powiedział Vixir, po czym po prostu używając swej siły odepchnął Sekę na drugi koniec planety (tak jakbym przebił planetę gigantyczną igłą z miejsca w którym stał Seka do miejsca przeciwnego). Jednocześnie pochłonął wszystkioe moce Seki, dzięki którym mógłby od razu wrócić. (Jeśli takowe posiada)

- Teraz musisz tu przyjść! Hahahahaha!!! - powiedział Vixir śmiejąc się diabolicznie po czym wrócił do normalnych rozmiarów. - Ponoć przemoc rodzi większą przemoc. A moja odpowiedź brzmi "I o to chodzi!" - Vixir, Toa of ice 18:09, lip 22, 2011 (UTC)

Biofan, jesteś naprawdę nudny. Myślisz, że mnie pokonasz? Bez problemu mogę krzyknąć: S IS FOR SEKENUVA!!!!!!!! I powiedzieć, że załatwiłem Cię w dowolny inny sposób. Tak czy siak by być oryginalniejszym, postanawiam przemienić swe ciało w czystą energię, przez co nie mogę atakować, ale żadne ataki na mnie też nie działają, więc wszystko co zrobił Vixir spełzło na niczym, a Sekenuva gdzie stał, tam stoi. A w regulaminie walki pisze, że nie ma sojuszów. (rotfl)OdrodzonyStarożytny 19:35, lip 22, 2011 (UTC)

(Tu masz regulamin, który sam pewnie z Guurciem ustalałeś:

Regulamin:

1. To ma być WALKA!!! Nie chodzenie na randki, pracowanie w świecie ludzi, wielkie żarcie, czy cokolwiek innego!

2.Nie ma ciągłego przenoszenia przez portale do innych światów. Dopiero za namową pozostałych uczestników Walki ja bądź Guurahk.

3. Nie używamy przedmiotów z innych wszechświatów niż wszechświat BIONICLE. Wszechświat ludzi w założeniu nie istnieje.

A teraz przyjrzyj się uważnie, Seke - nie ma nic, że nie można zakładać sojuszów. Dla pewności przyjrzyj sie jeszcze raz... I może jeszcze jeden [ja też upewniałem się ponad 2 razy ;P]. Co do zachowania BioFana powiem krótko - jest dziecinne. Dajesz sobie supermegahiperultra siłę i to jeszcze za pomocą okrzyku "Ale urwał!" [i tu kłania się pkt. 3], a później userzy nie biorą Cię na poważnie i się dzieją takie zaczepki, jak chociażby na Twoim bloguj na FB. Dobra, myślę, że możemy już wrócić do normalnej wypowiedzi.) Avoid niespodziewanie pojawił się obok Lackiego. Sam się zdziwił, bo nie zamierzał tego, ale skoro już nadarzyła się okazja do odpłacenia się za tan kopniak... Avoid chwycił Lackiego za nadgarstek, wykręcił mu rękę i już miał mu ją złamać, jednak przeciwnik uwolnił się kopem w brzuch Avoida. DH, pod wpływem uderzenia, odsunął się na pół bio, po czym przeteleportował się gdzieś.

Tymczasem Howitzer właził w twierdzę Sekenuvy niczym buldożer w drewniany dom. Gruzy waliły się tonami na ziemię. Jednak czemu właściciel fortecy jej nie broni?

Volgaraahk jeszcze raz obrzucił badawczym spojrzeniem Voxa, po czym zniknął gdzieś. Zaczął szukać energii charakterystycznej dla mutantów Rahkshi. Pierwem nie wyczuwał innej, prócz swojej, jednak po chwili wyczuł energię innego mutanta Rahkshi.

- "To musi być Guurahk-Kal!" - pomyślał Volgaraahk, po czym zaczął szukać źródła specyficznej energii. Volgaraahk 21:06, lip 22, 2011 (UTC)

To dziwne, Byem pewien, że w regulaminie pisałem coś na ten temat... No cóż, jak nie ma, to nie ma, mogę dodać kolejny podpunkt. Zaś Sekenuva znudzony ciągłymi atakami na jego chatę robi sobie twierdzę z materiału twardego jak ziemska platyna z domieszką protodermis. Twierdza jest właściwie nie do zniszczenia, lecz da się ją oczywiście zdobyć. Tymczasem zmienia postać na powrót na materialną i miota energią we wszystkich--OdrodzonyStarożytny

Off-top: Niestety Seke, nie napisałeś tego. Miałem nadzieję, że sam zauważysz...

Wracamy do gry ;D

Guurahk nagle wyskakuje spod ziemi i uwalnia gigantyczną eksplozję połączonej mocy Dezintegracji i Cienia. Słabsze istoty typu pomocnicy zmieniają się w kupkę pyłu, a Volgaraahk, Sekenuva, Vixir, Vox i Power Dragon upadają nieprzytomni na ziemię dymiąc (;D). Guurahk powoli podchodzi do Vixira, podnosi go za gardło i cicho szepcze: "Coś mówiłem..." po czym podrzuca go w górę i mocą Magnetyzmu popycha go na najbliższą skałę. Po chwili słychać chrzęst miażdżonego pancerza. Następnie Guurahk posyła falę Wody w stronę podnoszącego się Volgaraahka.--Guurahk 11:05, lip 26, 2011 (UTC)

No a mnie tutaj nie ma? Zapisuję się! Tak więc siędzący na marmurowym murku Larkanni wstaje i wrzuca się w wir zdarzeń. - Larkanni6

Volgaraahk, noszony nawałem wody, wpada na drzewo. Pomimo bólu, który sprawiło uderzenie, chwycił się drzewa i przeczekał falę. Odetchnął, po czym skupił uwagę na Guurahku. Był silniejszy, niż się wydawało Volgaraahkowi. Czarny Rahkshi poderwał się z ziemi i cisnął bełtem energetycznym w Guurahka. Volgaraahk 11:59, lip 26, 2011 (UTC)

Guurahk skoncentrował się na lecącym berle. Skupił w sobie całąswą wewnętrzną energię. Czuł jakby czas zwalniał. Chwycił swą buławę jedną ręką i gdy berło Volgaraahka było w jego zasięgu chwycił je za trzon po czym obrócił się wokół własnej osi i odrzucił berło w stronę właściciela--Guurahk 12:09, lip 26, 2011 (UTC)

Sekenuva swą mocą odpycha wszystkich wokół siebie i znów przybiera formę energetycznego ducha.OdrodzonyStarożytny 12:23, lip 26, 2011 (UTC)

Volgaraahk nie ma i nie miał berła, Guurciu *trollface* Volgaraahk 12:31, lip 26, 2011 (UTC)

Seke pojawia się nagle za plecami Guurahka, mierzy w niego berłem i uderza w niego ostrzem strzelając jednocześnie kulami Energii w niego. OdrodzonyStarożytny 19:26, lip 26, 2011 (UTC)

Larkanni podcina swoim toporem kostki Sekenuvy. - Larkanni6

Volgaraahk skacze na Larkanniego, po czym wybija się z niego, a impet wyskoku powala Larkanniego na ziemię. Volgaraahk 09:09, lip 27, 2011 (UTC)

Sekenuva podskakuje, topór przelatuje tuż pod jego stopami, Seke staje na jednej ręce i kopie Volga w twarz. OdrodzonyStarożytny 10:01, lip 27, 2011 (UTC)

Larkanni krzyczy:

- Wiem gdzie mieszkasz, Volgaraahk! - user:Larkanni6

- To mi powiedz, bo odkąd pamiętam, to jestem pustelnikiem! - Volgaraahk drwiąco odsalutował Larkanniemu, po czym oddał Sekenuvie ciosem podbródkowym. Volgaraahk 11:30, lip 27, 2011 (UTC)

Seke przewraca się na ziemię, wstaje, strzela w Larkanniego ogromną kulą energii i daje pokaz akrobacji stając na rękach i kopiąc w Volga nogami.OdrodzonyStarożytny 11:43, lip 27, 2011 (UTC)

Volgaraahk łapie Seke za nogi i ciska nim o ziemię. Następnie rzuca w niego bełtem energii i chowa się gdzieś głęboko gąszczach lasu. Volgaraahk 11:56, lip 27, 2011 (UTC)

Seke wykrzesał ogień i rzuca palące się patyki do lasu, który po chwili staje w płomieniach. OdrodzonyStarożytny 12:00, lip 27, 2011 (UTC)

A Larkanni rzuca palącymi piankami w Volga! - Larkanni6

(1. Jeżeli to są pianki grillowe, to zapoznaj się lepiej z regulaminem Walki, a konkretniej pkt. 3)

Po Volgaraahku zostało tylko zwęglone ciało i jego srebrna zbroja. TA-DA! Volgaraahk 17:41, lip 27, 2011 (UTC)

Oups. Larkanni cofa czas do momentu, zanim użył pianki. - Larkanni6

Znienawidzony na Fanclubie BioFan pojawia się we wszechświecie, zabiera Vixira, po czym teleportuje go do Laboratorium a sam teleportuje się znów do wszechświata ludzi. Na miejscu Vixira pojawiają się wszyscy uwolnieni Toa od Power Dragona - Varia, Derviner, Lumino i Sonner. W powietrzu słychać tylko jeszcze okrzyk Vixira "odchodzę znienawidzony. Tym razem przez Sekę i Volga" oraz słowa z dymu, który pojawił się po teleportacji Vixira. Identycznie brzmiące. Gdy cichną, walczący zauważają, że stoją tworząc idealny krąg. W środku tworzy się kula, z której słychać głos Vixira o sile równej głosowi Tercia w ciele Mata Nui wydobywający się z kuli.

- Sami tego chcieliście!

Po czym kula znika, a z miejsca, w którym lewitowała wydobywa się potężna lodowa fala, która zamraża wszystkich na 24 godziny.

24 godziny później...

Sekenuvie braknie słów na odpowiedź do BioFana i wracając do swojej twierdzy tworzy nowe super-bronie, którymi ma zamiar rozprawić się z resztą.--OdrodzonyStarożytny 13:02, lip 28, 2011 (UTC)

Guurahk otrząsa się z lodu i zakopuje pod ziemię--Guurahk 11:22, lip 30, 2011 (UTC)

Larkanni przyjeżdża na swoim pojeździe i proponuje Guurahkowi mecz kolhi. - Larkanni6


Larkanni, lepiej przeczytaj regulamin walki, zwracając uwagę na pkt. 1. Sekenuva ulepsza swoją broń, która dzięki temu może strzelać kulami energii, które po zderzeniu wywołują eksplozje. Strzela Do LArkanniego.OdrodzonyStarożytny 09:38, sie 1, 2011 (UTC)


Cholerka... Już wolałem starą walkę. Larkanni opuszcza walkę. - Larkanni6

Vox zaszył się pod ziemię, czekając aż walka się skończy. Ale... Kurde, nudno tam. Wyszedł na powierzchnię i rzucił się na Sekenuvę. Vox 10:27, sie 5, 2011 (UTC)

Guurahk wyskakuje spod ziemii i ryczy Larkanniemu prosto w twarz: "Tak wyglądała stara walka, a to vo ty nazwałeś walką, to była dziecinada!". Po czym atakuje Voxa kopem z półobrotu.--Guurahk 13:11, sie 5, 2011 (UTC)

Sekenuva odbija Voxa nogą celując idealnie pomiędzy jego klatką piersiową a brzuchem. Vox razem z Guurahkiem odlatują pięć bio dalej. Seke tworzy strumień energii strzelając do każdego kogo spotka.OdrodzonyStarożytny 08:10, sie 9, 2011 (UTC)

Guurahk szybko się podnosi, niszczy pociski lecące w jego stronę, podbiega do Sekenuvy, podnosi buławę szykując się do ciosu w głowę, po czym kopniakiem podcina nogi Sekenuvie i przebije mu prawą rękę swoją bronią.--Guurahk 09:57, sie 13, 2011 (UTC)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.